Archiwa kategorii: Kasia

Das Altbierlied

Piwna piosenka

Każdy kocha i jest dumny ze swojej ojczyzny.
Dlatego, co jest jasne, kochamy naszą nadreńską plażę.
Tam, gdzie stoi wieża zamkowa, czujemy się jak w domu.
A, że bez piwa nie da rady, głośno wołamy:

Jesteśmy w lesie, gdzie zostało nasze dobre piwo.
W Düsseldorfie mamy najdłuższy bufet świata.
Tak, jesteśmy w lesie, gdzie zostało nasze dobre piwo.
Gdzie jest ten bohater, który za swoje pieniążki postawi kolejkę ?

Zróbmy sobie męską wycieczkę śladami pięknego orła.
Pijmy tylko Burgunda – to jest jasne ja słońce.
Najpóźniej koło północy zaczynamy ogromnie tęsknić
Za szklaneczką naszego dobrego piwa z beczki.

Jesteśmy w lesie, gdzie zostało nasze dobre piwo.
W Düsseldorfie mamy najdłuższy bufet świata.
Tak, jesteśmy w lesie, gdzie zostało nasze dobre piwo.
Gdzie jest ten bohater, który za swoje pieniążki postawi kolejkę ?

tłumaczenie: Kasia

Der Abt von Andex

Opat z Andex

Śmieje się gorące południowe słońce
I w końcu budzi się czarny opat.
Z ciężką głową, chwiejąc się, idzie korytarzem.
Co się działo wczoraj na imprezie zakonnic?

Czy miłość może być grzechem?
Czy on jest czarną owcą?
O Panie, to nie tak, jak się wydaje.
Wiem, ze nie mogę.

Siostra Maria zbiera właśnie róże,
Przy czym bardzo się wypina.
Nagle znów mu przyszło na myśl
Czy miłość może być grzechem?

Czy miłość może być grzechem?
Czy on jest czarną owcą?
O Panie, to nie tak, jak się wydaje.
Wiem, ze nie mogę.

Czy miłość może być grzechem?
Czy miłość może być grzechem?
Czy miłość może być grzechem?
Czy miłość może być grzechem?

tłumaczenie: Kasia

Der Auftrag

Zlecenie

Tylko sekundy dzielą od wypadku,
Nikt nie da sygnału ostrzegawczego.
Czysto mechaniczne zdarzenie.

Mały punkt na celowniku
Porusza się w tę i z powrotem.
I kropka, bezgłośnie za nim podążająca,
Jakby był magnesem.

Gdy poruszy palcem,
Zabawa się skończy.
Żadnej nadziei ani szansy,
Że kula zejdzie z toru.

Mały punkt na celowniku
Porusza się w tę i z powrotem.
I kropka, bezgłośnie za nim podążająca,
Jakby był magnesem.

tłumaczenie: Kasia

Der König aus dem Märchenland

Król z baśniowej krainy

Zawsze, kiedy może, zostaje w domu.
Biegnie do swojego pokoju i się zamyka.
I tam siada na łóżku jak na tronie,
Zanurza się w książkach i odpływa.

Do ładnych wróżek, nad czarodziejskie morza,
Do krasnoludków i olbrzymów w lesie,
Do czarownic, które przędą złoto
Na siano, z którego robią swe domki.

Ale kiedy robi się późno, musi wracać tam,
Gdzie na niego czekają, wołając „Obudź się!”
Uchodzi za marzyciela, lekkiego świra,
Trochę niepełnosprawnego idiotę.

Ale on tego nie słucha, bo jest gdzie indziej,
Gdzie rozmawia z ptakami i magicznym roślinami.
Siedzi koło nimf w pełni blasku.
A kiedy chce, może się zmienić.

Jako tchórz albo bohater,
Jako żebrak albo szlachcic.
Bo on robi to, co mu się podoba.
On jest królem z baśniowej krainy.

Schowali przed nim ksiązki,
Żeby wypróbował rzeczywistość.
Po tym siedzi sam w pokoju,
Gapiąc się w ścianę i czekając aż mu je oddadzą.

Wtedy leci jak strzała do domu złoczyńców,
Do macochy jego narzeczonej,
Wybawia ją z opresji i daje magiczne zioła.
Tylko on wie, jak zmieniają się role.

Jako tchórz albo bohater,
Jako żebrak albo szlachcic.
Bo on robi to, co mu się podoba.
On jest królem z baśniowej krainy.
On jest królem z baśniowej krainy.

On jest tchórzem i bohaterem.
On jest żebrakiem i szlachcicem.
Jest tym, kim chce być.
On jest królem z baśniowej krainy.

On jest tchórzem i bohaterem.
On jest żebrakiem i szlachcicem.
Jest tym, kim chce być.
On jest królem z baśniowej krainy.
On jest królem z baśniowej krainy.
On jest królem z baśniowej krainy.
Król z baśniowej krainy.
Król z baśniowej krainy.

tłumaczenie: Kasia

Der letzte Sieg

Ostatnie zwycięstwo

W środku bitwy
Nie można iść do domu.
Nawet, jeśli jesteś zmęczony,
Tak łatwo nie można się wycofać.
Więzień murów tego miasta.

Pomyśl, zanim się poddasz,
Cena za to jest wysoka.
Nie oddadzą z powrotem pieniędzy,
Nie dostaniesz drugiej szansy.

Niebo nad tobą jest szare,
A kiedy był inne?
Codziennie połykasz swoją dumę,
Co cię tu jeszcze zadziwi?
Twoje marzenia nie ziszczą się.

Jeśli nic już nie ma sensu,
Wszystko będzie 10–ciokrotnie cięższe.
Kiedyś obejrzysz się na swoje życie,
Może wtedy będzie wiedział po co.

Ostatnie zwycięstwo – było dawno temu.

tłumaczenie: Kasia

Der Schandfleck

Plama na honorze

Chory podaje ci swoją dłoń,
Ty nieraz na niego nie patrzysz.
Na dodatek jest twoim krewnym,
A budzi w tobie wstręt.

Za wieloma murami, kratami,
Nie może sam przejść przez bramę.
Masz nadzieję, że już nic nie wyniesie,
Z tych oczu, z tych myśli.

Jest schizofrenikiem i dlatego nigdy sam,
To po co masz do niego iść.
Porusza się niepewnie, jest kulawy.
Rodzina nie chce na to patrzeć.

Za wieloma murami, kratami,
Nie może sam przejść przez bramę.
Masz nadzieję, że już nic nie wyniesie,
Z tych oczu, z tych myśli.

Tak ładnie się uśmiechasz, łatwo ci to przychodzi.
Znajomi bardzo cię lubią.
Twoją plamę na honorze ukryłeś świetnie.
Wiedzie mu się ok, nie powinien się skarżyć.

Za wieloma murami, kratami,
Nie może sam przejść przez bramę.
Masz nadzieję, że już nic nie wyniesie,
Z tych oczu, z tych myśli.

Za wieloma murami, kratami,
Nie może sam przejść przez bramę.
Masz nadzieję, że już nic nie wyniesie,
Z tych oczu, z tych myśli.

tłumaczenie: Kasia

Die 7 ist alles

Siódemka jest wszystkim

Jedynka znaczy początek, Bóg i kosmos.
Dwójka znaczy wątpliwość, przeciwieństwo, sprzeczność.
Trójka znaczy dobroć i Trójca Święta.
Czwórka to porządek, strona świata, pora roku.

Piątka znaczy człowiek, Szóstka doskonałość.
Ósemka to szczęśliwa liczba.
Dziewiątka potęga świętej Trójki.
Ale Siódemka jest dla mnie wszystkim,
I nic na to nie wpłynie.
Tak, Siódemka to dla mnie po prostu wszystko.
To czarodziejska i baśniowa liczba.

Siedem dni potrzebował Bóg, aby stworzyć świat.
Siedem dni ma tydzień,
siedem razy Słońce wschodzi dla nas na zachodzie.
Przez siedem mostów musisz przejść,
Siedem ciemnych lat przetrwać.
Siedem razy, siedem razy. To jest nasz liczba,
Która jest dla nas wszystkim.

Siedmiu księży przebiegło siedem razy przez miasto,
Siedem koźlątek musiał zjeść wilk
Zanim dobrze się najadł.
Siedem kruków, siedmiu Szwabów i zaczarowanych siedem lat.
Jezus długo wisiał na krzyżu,
Zanim siedem słów powiedział.

To jest tylko jedna liczba,
Która nie zostawi mnie w spokoju.
Tylko jedna liczba–i nic na to nie wpłynie.

Siedem mórz jest na świecie,
Siedem cudów świata jak na razie.
I wiadomo,
Że siedem krasnoludków mieszka za siedmioma górami.
Powinno się siedem razy siedemdziesiąt podzielić.
Siedem imion ma Duch Święty.
W siódmym niebie jest likier, który nazwę wziął po 7 ziołach.

Po siedmiu chudych latach przyszło siedem tłustych.
Siedem wyraża nieskończoność i Słońca mądrości.

To jest tylko jedna liczba,
Która nie zostawi mnie w spokoju.
Tylko jedna liczba–i nic na to nie wpłynie.

Siedem trąb jerychońskich nadal słyszymy.
Siedem rzeczy musisz spakować,
Jeśli masz się wyprowadzić na zawsze z miasta.
Człowiek żyje siedem razy dziesięć lat–tak mówi Biblia.
Przy czterech wiatrach i Trójcy Świętej
Jest już dla ciebie jasne, że

To jest tylko jedna liczba,
Która nie zostawi mnie w spokoju.
Tylko jedna liczba–i nic na to nie wpłynie.

tłumaczenie: Kasia

Die letzte Schlacht

Ostatnia bitwa

Jesteśmy milczącą armią,
Przygotujcie się na coś.
My jesteśmy szarą masą
Nie mającą tajemnic,
Bo wszystko o nas wiadomo.
Ciągle nas kontrolują,
Śledzą, studiują nasze kroki.

W poszukiwaniu jakichś norm,
Bada się nas skrupulatnie,
Zapisuje informacje
Z naszych życiorysów.
Co robimy, co zostawiamy,
Jak myślimy i czujemy,
Co doceniamy,
A czego nienawidzimy w systemie.

Możecie na nas polować do woli,
Spokojnie poznawajcie nas lepiej,
Próbując manipulować nami.
Ale bardzo się zawiedziecie,
Jeżeli wierzycie, że nami pokierujecie.
Ostatnią bitwę wygramy my,
Bo pojedynczo przepuścimy was przez sieć.

Jakim jeździmy samochodem,
Jak często stoimy w korku,
Ile seksu mieliśmy na głowę.
Przebadajcie nas dokładnie,
Ile zarabiamy i wydajemy,
Jak mieszkamy, gdzie stoimy,
O czym śnimy i marzymy
I czy jesteśmy wierzący.

Możecie na nas polować do woli,
Spokojnie poznawajcie nas lepiej,
Próbując manipulować nami.
Ale bardzo się zawiedziecie,
Jeżeli wierzycie, że nami pokierujecie.
Ostatnią bitwę wygramy my,
Bo pojedynczo przepuścimy was przez sieć.

Jesteście średni w domu,
Nigdy nie odłączamy się.
Nie ma wzlotów i upadków,
Nikt nas nie rozłączy.
Nikt nie zna naszych twarzy,
Nigdy nie dowiecie się,
Kim naprawdę jesteśmy.

Możecie na nas polować do woli,
Spokojnie poznawajcie nas lepiej,
Próbując manipulować nami.
Ale bardzo się zawiedziecie,
Jeżeli wierzycie, że nami pokierujecie.
Ostatnią bitwę wygramy my,
Bo pojedynczo przepuścimy was przez sieć.

Bo codziennie przepuszczamy was przez sieć.

tłumaczenie: Kasia

Die Sauerkrautpolka

Polka o kiszonej kapuście

Chętnie jem kiszoną kapustę i tańczę polkę,
A moja żona, Edeltraud, myśli podobnie.
Gotuje najlepiej kwaśnicę i tańczy najlepszą polkę.
Dlatego Edeltraud jest dla mnie idealną żoną.

Śpiewam polkę o kiszonej kapuście,
Polkę o kiszonej kapuście, dzień i noc.
Polka o kiszonej kapuście jest piękna,
Bo kwaśne czyni szczęśliwym.
Śpiewam polkę o kiszonej kapuście i mówię głośno:
Jestem stworzony dla kiszonej kapusty i mej żony.

Chętnie jem kiszoną kapustę i tańczę polkę,
A moja żona, Edeltraud, myśli podobnie.
Gotuje najlepiej kwaśnicę i tańczy najlepszą polkę.
Dlatego Edeltraud jest dla mnie idealną żoną.

Jak jestem w gościach i czuję głód,
Od razu wykładam karty na stół.
Nie muszę się zastanawiać, znam swój cel
I mówię gospodarzowi, czego chcę.

Chętnie jem kiszoną kapustę i tańczę polkę,
A moja żona, Edeltraud, myśli podobnie.
Gotuje najlepiej kwaśnicę i tańczy najlepszą polkę.
Dlatego Edeltraud jest dla mnie idealną żoną.

Teraz wszyscy razem:

Chętnie jem kiszoną kapustę i tańczę polkę,
A moja żona, Edeltraud, myśli podobnie.
Gotuje najlepiej kwaśnicę i tańczy najlepszą polkę.
Dlatego Edeltraud jest dla mnie idealną żoną.

tłumaczenie: Kasia

Disco

Dyskoteka

Dziś jest wstęp wolny,
Dlatego idziemy potańczyć,
I to w części dla VIPów,
Gdzie są ci najlepsi.
Pozwalamy sobie dać stempel
I wepchnąć nas przez drzwi,
W międzyczasie się zastanawiamy,
Jak się powinno się poruszać

Na dyskotece,
Gdzie tancerze tańczą,
A karierowicze stoją,
Gdzie pijący piją,
A podglądacze patrzą.

1000 kobiet dotyka mej twarzy,
Krótkie rozmowy i obietnice,
A moje oczy krzyczą
Z radości, że tu jestem.
Wszyscy szemrzą,
Jakby znieruchomieli.

Na dyskotece
Każdy jest super,
Każdy się tutaj poci.
Na dyskotece,
Wszyscy biegną ciągle do WC.
A ja czekam na ciebie,
Kimkolwiek jesteś.
Idę z tobą,
Chodźmy.

Są butelki wina,
Jest niemiecki szampan,
I bijatyka z jakimś idiotą.
W WC wszyscy pytają o koks.
I nie rozumiem dlaczego,
Ludzie się tu pieprzą.

Na dyskotece
Na raz wszystko się kręci,
Wszystko w kółko.
Na dyskotece.
Zaczynam rzygać,
Jestem blady jak ściana.
Na dyskotece.

Do domu wrócimy dopiero,
Gdy rano zapieją koguty.
A ja czekam na ciebie,
Kimkolwiek jesteś.
Idę z tobą,
Chodźmy.

tłumaczenie: Kasia