Ehremann

Honorowy człowiek

Umarł nagle,
Pan zabrał go do siebie.
Odszedł od nas,
Nikt nic nie podejrzewał.

Pochowany po ewangelicku,
Spoczywa na południowym cmentarzu.
Nie zapomnimy o nim,
Jego śmierć to strata.

Żegnamy się,
W miłości i wdzięczności.
W cichej żałobie,
W ostatniej jego drodze.

Składania kondolencji,
Prosi się, aby nie brać pod uwagę.
Niech spoczywa w pokoju,
Kładziemy wiele wieńców.

Za życia był chciwy,
Chciał wszystkiego tylko dla siebie.
Ostatnia koszula nie ma kieszeni,
Na pewno nie zabierze nic ze sobą.

Żegnamy się,
W miłości i wdzięczności.
W cichej żałobie,
W ostatniej jego drodze.

To był przecież zwykły dupek.
Czemu nikt nie powie prawdy?
A może przebaczyliście,
Zapomnieliście, bo minęło.

tłumaczenie: Kasia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *