Archiwa kategorii: Kasia

Fuer Gaby tu’ ich alles

Dla Gaby zrobię wszystko

Nie oglądam się już za dziewczynami w miasteczku.
Dla Gaby zrobię wszystko.
Dla was to nowość, że nagle potrafię być wierny.
Dla Gaby zrobię wszystko.

Piękna była migracja od jednej do drugiej.
Tysiąc razy tak pięknie,
Jest z Gaby, z moją Gaby.
Powinniście zobaczyć Gaby,
Wtedy byście mnie zrozumieli.

Od tygodni pomagam jej w gotowaniu.
Dla Gaby zrobię wszystko.
Chętnie biegam ze śmieciami na dół.
Dla Gaby zrobię wszystko.

Piękna była migracja od jednej do drugiej.
Tysiąc razy tak pięknie,
Jest z Gaby, z moją Gaby.
Powinniście zobaczyć Gaby,
Wtedy byście mnie zrozumieli.

Kiedyś przyniosę jej złoty pierścionek.
Dla Gaby zrobię wszystko.
I odważę się powiedzieć głośno „tak”.
Dla Gaby zrobię wszystko.

Piękna była migracja od jednej do drugiej.
Tysiąc razy tak pięknie,
Jest z Gaby, z moją Gaby.
Powinniście zobaczyć Gaby,
Wtedy byście mnie zrozumieli.

tłumaczenie: Kasia

Geh aus dem Weg

Zejdź z drogi

Za głośno dla ciebie,
boisz się, że huknie.
W takim razie jesteś obcy,
Bo jesteś za stary.
Już dawno nic się nie dzieje,
Leżymy na muzycznym cmentarzu.

Hej, hej – zejdź z drogi!
Jesteśmy tylko resztką, ale wytrwamy.

Przybywamy zewsząd,
Nie ma niczego, co nas łączy.
Gdy zadźwięczy pierwszy dźwięk,
Tworzy się na sali ściana.
Ciągle potrzebujemy świeżej krwi,
Chodź do nas i wściekle krzycz.

Hej, hej – zejdź z drogi!
Jesteśmy tylko resztką, ale wytrwamy.

Idziemy przez życie z hałasem,
Reszta jest nam obojętna.
I nic tu nie jest prawdą.
Dlatego dalej już się nie da,
Zapomnij o frustracji i chodź tu.

Hej, hej – zejdź z drogi!
Jesteśmy tylko resztką, ale wytrwamy.

tłumaczenie: Kasia

Geld

Pieniądze

Dokąd przyniosę pieniądze,
Nie ma miejsca, które mi się podoba.
Dokąd przyniosę pieniądze,
Nie ma miejsca, które mi się podoba.

Wczoraj w barze „Rio Rita”
007 był w śmiertelnym niebezpieczeństwie.
Z tyłu podrzucił mi paczuszkę,
Tkaninę przywiózł od Joe ze Stambułu.
Paczuszkę otworzyłem w kiblu
I wypadło mnóstwo kasy.

Dokąd przyniosę pieniądze,
Nie ma miejsca, które mi się podoba.
Dokąd przyniosę pieniądze,
Nie ma miejsca, które mi się podoba.

Dla pieniędzy, dla pieniędzy.

Dokąd przyniosę pieniądze,
Nie ma miejsca, które mi się podoba.
Dokąd przyniosę pieniądze,
Nie ma miejsca, które mi się podoba.

Zostaw mnie do cholery w spokoju!
Kim jest Joe ze Stambułu?
Zmywam gnój w kanale,
Bo moje piwo na zewnątrz zwietrzeje.

Dokąd przyniosę pieniądze,
Nie ma miejsca, które mi się podoba.
Dokąd przyniosę pieniądze,
Nie ma miejsca, które mi się podoba.

Dla pieniędzy, dla pieniędzy.

Dokąd przyniosę pieniądze,
Nie ma miejsca, które mi się podoba.
Dokąd przyniosę pieniądze,
Nie ma miejsca, które mi się podoba.

tłumaczenie: Kasia

Goldener Westen

Złoty Zachód

Wiwat złotemu Zachodowi,
Za jego wartości i zwycięstwa.
Gdzie są nasze zdobycze,
Gdzie wygrana?

Idziemy śmiejąc się ulicami,
Z rękoma zakutymi w kajdanki.
Długie życie, krótki sznur.
Oto zasada.

Jesteśmy wyczerpani czekaniem,
W nadziei na zmiany.
Spędzamy dnie w półśnie,
Myśląc, że tak jest lepiej.

Wolność – czytam twe imię.
Wolność – na każdej ścianie.
Wolność – czemu nigdy cię nie widziałem?

Czas mknie naszymi żyłami,
Przyglądamy mu się.
Każdy myśli: „Zrobię to inaczej”,
Każdy marzy o ucieczce.

W wędrówce między światami,
Bez kamieni w butach,
W drodze do życia,
W tę i powrotem, do nikąd.

Wolność – znam twe imię.
Wolność – z każdego filmu.
Wolność – czemu nigdy cię nie widziałem?

Wolność – masz tylu przyjaciół.
Wolność – dobrze, że żyjesz na zachodzie.

Wolność – to taka piękna nazwa.
Wolność – kim jesteś, nie znam cię?
Wolność – nigdy cię tu nie widziałem.

Wolność – dla ciebie pójdziemy po trupach.
Wolność – pokaż w końcu twoją twarz.
Wolność – nigdy cię tu nie widziałem.

tłumaczenie: Kasia

Grossalarm

Wielki alarm

Alarm, alarm! Bo wszystko śpi.
Alarm, alarm! Chociaż jest późno.

Bo każdy może z każdym,
Bo każdy człowiek ma rozum,
Bo nikt nie może prowokować.
Nikogo już nic nie obchodzi.

Alarm, alarm!
Czemu nikt się nie zrywa?
Czemu wszyscy siedzą w domu?
Czemu nikt się nie buntuje
I nie wrzeszczy?

Alarm, alarm!
Czemu nikt się nie zrywa?
Czemu wszyscy siedzą w domu?
Czemu nikt się nie buntuje
I nie wrzeszczy?

Alarm, alarm! Bo wszystko śpi.
Alarm, alarm! Chociaż jest późno.

Bo tutaj wszystko jest w porządku,
Bo tutaj wszyscy są szczęśliwi.
Bo nikt nie ma nic przeciwko,
Bo nic się tu nie zgadza z prawdą.

Alarm, alarm!
Czemu nikt się nie zrywa?
Czemu wszyscy siedzą w domu?
Czemu nikt się nie buntuje
I nie wrzeszczy?

Alarm, alarm!
Czemu nikt się nie zrywa?
Czemu wszyscy siedzą w domu?
Czemu nikt się nie buntuje
I nie wrzeszczy?

Alarm, alarm! Bo wszystko śpi.
Alarm, alarm! Chociaż jest późno.

tłumaczenie: Kasia

Helden und Diebe

Bohaterzy i złodzieje

Kiedyś, w epoce kamienia,
Napisaliśmy: „Jesteśmy gotowi”,
Byliśmy chłopakami z gangu Opla.
A sama droga była naszym celem.
„Straćcie czas i chodźcie z nami”.
Z tego hasła byliśmy dumni,
A żaden z nas wtedy nie wierzył,
Że ktoś za nami podąży.
W tym czasie wszystko się zmieniło,
Wiemy o tym i nie robimy się w balona.
Nasza niewinność to nie jedyna rzecz,
Którą straciliśmy po drodze.

Samozwańczy poszukiwacze prawdy,
Którzy depczą nam po piętach.
Szukają wśród nas szpiega,
Szczura opuszczającego tonący statek.
Za dużo występów w TV, wywiadów,
Za wiele podejrzanie miłych osób.
I pytacie się,
Czy to jeszcze punk rock,
Czy jak to się tam nazywa.

Raz jesteśmy bohaterami, raz złodziejami.
Oskarżeni o zdradę stanu,
Na nas samych, na przeszłości,
Na tych, którymi byliśmy kiedyś.

Jaką piosenką mamy wam zaświadczyć,
Że my to ci sami, co dawniej.
Jak długo chcecie słuchać „Słowa na niedzielę”?
Jak długo chcecie stać za nami murem?
Kiedy nadejdzie dzień, w którym ktoś zawoła:
„Wystarczy, mamy dość. Chcemy nowych piosenek,
Bo czas nam ucieka.”

Raz jesteśmy bohaterami, raz złodziejami.
Oskarżeni o zdradę stanu,
Na nas samych, na przeszłości,
Na tych, którymi byliśmy kiedyś.

Przepiliśmy rozum,
Jesteśmy asocjalni.
Jesteśmy uprzejmi i skromni,
Mili chłopcy z sąsiedztwa.
Jesteśmy prorokami, jesteśmy kłamcami.
Raz jesteśmy fałszywi, a raz szczerzy.
Zapomnijcie o tych bzdurach,
Które o nas wypisują.

Jesteśmy bohaterami, jesteśmy złodziejami,
Oskarżonymi o zdradę stanu
Na naszych ideałach, martwych od lat
I dawno temu pochowanych.

Jesteśmy bohaterami, jesteśmy złodziejami.
Bierzemy życie takim, jakim jest
A jeśli chcecie już w coś wierzyć,
Wierzcie w samych siebie, a nie w nas.

tłumaczenie: Kasia

Ich bin die Sehnsucht in dir

Jestem tęsknotą w tobie

Znamy się całe życie,
Przytulałem cię już jako dziecko.
Z tobą liczyłem lata,
Bawiłem się twoimi marzeniami.

Szukałem dla ciebie dróg.
Jestem twoim szczęściem i przekleństwem.
Prawie ukradłem Ci rozum,
Mimo to wierzyłaś we mnie.

Jestem tęsknotą w tobie
Jestem tęsknotą w tobie
Jestem tęsknotą

Zawsze kiedy byłem przy tobie,
Robiłaś dla mnie wszystko.
Prowadziłem cię do obłędu.
Moje obietnice nieraz były puste.

Przeze mnie płakałaś ze złości,
Przeze mnie stałaś się dla siebie obca.
To moja wina i nic na to nie poradzisz.
Ja jestem nadzieją, a ty umrzesz razem ze mna.

Jestem tęsknotą w tobie
Jestem tęsknotą w tobie
Jestem tęsknotą

Wokół ciebie kręcił się świat.
Kradnę ci czas, jestem złodziejem twoich dni.
Często wystarczało twoje alibi.
Cokolwiek by się nie stało, nigdy cię nie zostawię.

tłumaczenie: Kasia

Im Hafen ist Endstation

W porcie jest stacja końcowa

Blade światło, leniwa woda, błoto,
Przez mgłę prześwitują kontury statku.

Z piwnicy śmierdzi starymi rybami.
Ludzie gapią się na każdą obcą twarz.
Niechętnie się tutaj przeszkadza,
Kiedy ktoś tu zabłądzi.

W porcie jest stacja końcowa
W porcie jest stacja końcowa
W porcie jest stacja końcowa
W porcie jest stacja końcowa

Zaśmiecona, przez naniesione przez morze przedmioty plaża,
Gdzie bezwartościowe od cennego się oddziela.

Rum uśmierzy największy ból,
Każdy inaczej wyobraża sobie admirała.

Starzy mężczyźni tracą tutaj ochotę,
A stare kobiety podają dzieciom pomarszczoną pierś.

W porcie jest stacja końcowa
W porcie jest stacja końcowa
W porcie jest stacja końcowa
W porcie jest stacja końcowa

W porcie, w porcie,
W porcie jest stacja końcowa.

tłumaczenie: Kasia

Im Namen des Herrn

W imieniu Pana

Huhuhu – zobaczyłem światło.
Huhuhu – Bóg wybrał mnie.

Drodzy bracia i siostry, nie bójcie się mnie.
Tu mówi wasz prorok, nic wam się nie stanie.

Huhuhu – zobaczyłem światło.
Huhuhu – Bóg wybrał mnie.

Czas na religię, w którą można wierzyć,
Złóżcie mi swe ofiary, na nowy początek.

Szalala – mówię ja, błogosławiony, spowiadajcie mi się.
Zbudujemy dla was mały kościółek, a dla mnie pałac.

Szalala – zwróćcie się do mnie, słuchajcie mych słów.
Pan osobiście mówi do was, a ja jestem pośrednikiem.

Huhuhu – zobaczyliśmy światło.
Huhuhu – Bóg wybrał nas.

tłumaczenie: Kasia

Im Westen nichts Neues

Na zachodzie nic nowego

Każdego ranka po przebudzeniu,
Wyrusza się znów na wojnę.
Na front, z tramwajem,
Z wielką wiarą w zwycięstwo.
Dla kawałeczka ciasta,
Rzucają się w bój.
Każdy na każdego, aż do ostatka.
Atak to dewiza.
Żadnego tchórzostwa wobec wroga.
Taktyka i reguły zawsze te same.

Rozejm, godzina 17:00.
Do domu, do kochanych.
Jutro znów stawić się punktualnie,
Bo przeciwnik nie zaczeka.
Co dzień od nowa do ofensywy.
Życie dla pieniędzy i rozkazów.

W głowie spalona ziemia,
W sercu gorące powietrze.
Naprawdę trzeba robić więcej,
Niż robić potrzeba?

Żadnego udawanego zmęczenia,
Bitwa musi nadal trwać.
To oczy, które właśnie kłamią,
Nie widząc żadnego celu.
Kto słabnie i ucieka
Postawiony zostanie przed sądem wojskowym
Pod zarzutem niedopełnienia obowiązków.
Żołnierz kocha system
I musi przysiąc posłuszeństwo.
Są medale za męstwo,
Dla tych, którzy nie zawiodą.
Gratulację awansu,
Znów krok do przodu.
Jeden dzień wygrany,
Ale życie stracone.

tłumaczenie: Kasia