Archiwa kategorii: Kasia

In Gottes Namen

W imieniu Boga

Całe dowództwo się cieszy,
Kiedy on przejdzie obok chwiejnym krokiem.
On kocha tłok i rwetes.
Kocha swoje monumentalne widowisko.
Także, gdy za rogiem szaleje uliczna bójka,
On przeprowadza swój program.

Tu nadchodzi dyktator.
Kto za nim nie pójdzie, zostanie wypędzony.
Od swoich popleczników
Wymaga absolutnego posłuszeństwa.

W imieniu Boga
Ma nad wami sąd.
W imieniu Boga
Bierze sobie prawo do tego,
Że jest dla was święty.

On czyni wieczną miłość,
A żyje na wyprawie krzyżowej.
Po każdym zwycięstwie
Daje wam chleb i wino
Na każdej stronie jego Biblii
Znaleźć można plamy krwi.

Wy jesteście jego owcami,
A on jest waszym wilkiem
On szuka ofiary,
Która podąży za nim bez wahania.

W imieniu Boga
Ma nad wami sąd.
W imieniu Boga
Bierze sobie prawo do tego,
Że może uznać was za winnych.

Każda godzina jest bezcenna.
A skrucha pytaniem o pieniądze.
Jego celem jest sprawienie,
Że całe życie będziesz się czuł winnym.

W imieniu Boga
Ma nad wami sąd.
W imieniu Boga
Bierze sobie prawo do tego,
Że może uznać was za winnych.

tłumaczenie: Kasia

Innen alles neu

Obłąkany

Pobieżne spojrzenie przez okno,
Aby sprawdzić, czy będzie Słońce, czy deszcz.
Potem zakłada czapki i płaszcze,
Zanim wyjdzie na zewnątrz.

Stoją w ogrodzie, nieopodal rabatki
I gapią się na kaczy staw.
Robią raz dziennie tą trasę,
Niezależnie od pory roku.

Przez godzinę na wolności w parku,
W towarzystwie białego anioła.
A potem z powrotem do domu,
Gdzie można czekać na jutro.

Wieczorem tabletki,
Żeby spać dobrze i głęboko,
Aż do rana, kiedy znów podejdzie do okna,
Ażeby sprawdzić czy będzie Słońce, czy deszcz.

Przez godzinę na wolności w parku,
W towarzystwie białego anioła.
A potem z powrotem do domu,
Gdzie można czekać na jutro.

Czas mija, pogoda się zmienia,
Ale nie czapki i płaszcze.
W domu, w którym można czekać na jutro.

Po śniadaniu znów idzie do parku.
Co się dziś działo u kaczek?
I można tak cały czas patrzeć–przez 100 lat.

Prowadzi ciągły monolog,
Tak długo, ile jest minut w 100 latach.
Obliczy to w domu, gdzie można czekać.

Słowa nie mają żadnej wagi,
Nikogo, kto się sprzeciwi.
Życie jest słodkie, w domu, gdzie można czekać.

Zawsze „tak”, nigdy „nie”,
Wszystko lekkie jak piórko.
W domu, w którym można czekać na jutro.

tłumaczenie: Kasia

Irre

Obłąkany

Pobieżne spojrzenie przez okno,
Aby sprawdzić, czy będzie Słońce, czy deszcz.
Potem zakłada czapki i płaszcze,
Zanim wyjdzie na zewnątrz.

Stoją w ogrodzie, nieopodal rabatki
I gapią się na kaczy staw.
Robią raz dziennie tą trasę,
Niezależnie od pory roku.

Przez godzinę na wolności w parku,
W towarzystwie białego anioła.
A potem z powrotem do domu,
Gdzie można czekać na jutro.

Wieczorem tabletki,
Żeby spać dobrze i głęboko,
Aż do rana, kiedy znów podejdzie do okna,
Ażeby sprawdzić czy będzie Słońce, czy deszcz.

Przez godzinę na wolności w parku,
W towarzystwie białego anioła.
A potem z powrotem do domu,
Gdzie można czekać na jutro.

Czas mija, pogoda się zmienia,
Ale nie czapki i płaszcze.
W domu, w którym można czekać na jutro.

Po śniadaniu znów idzie do parku.
Co się dziś działo u kaczek?
I można tak cały czas patrzeć–przez 100 lat.

Prowadzi ciągły monolog,
Tak długo, ile jest minut w 100 latach.
Obliczy to w domu, gdzie można czekać.

Słowa nie mają żadnej wagi,
Nikogo, kto się sprzeciwi.
Życie jest słodkie, w domu, gdzie można czekać.

Zawsze „tak”, nigdy „nie”,
Wszystko lekkie jak piórko.
W domu, w którym można czekać na jutro.

tłumaczenie: Kasia

Itsy Bitsy Teenie Weenie Honolulu – Strand – Bikini

Itsy Bitsy Teenie Weenie Honolulu – Plażowe – Bikini

Szła sobie spacerkiem przez plażę.
I co by nie ubrała, nikomu by nie przeszkadzało.
Tylko jedna samotna paniusia
Prawie zemdlała i poczuła się oburzona.

8,9,10, co tam można było zobaczyć!
To było Itsy Bitsy Teenie Weenie Honolulu–Plażowe–Bikini.
Było takie szykowne i nowoczesne.
To Itsy Bitsy Teenie Weenie Honolulu–Plażowe–Bikini.
Tak, szczególnie podobało się facetom.
1,2,3, no co tam się dzieje!

Kawalerzy z Copa Cabana,
Ciągle biegali za nią.
Uciekła ze strachu od razu do wody,
Na dodatek prawie nie utonęła w morzu.

8,9,10, co tam można było zobaczyć!
To było Itsy Bitsy Teenie Weenie Honolulu–Plażowe–Bikini.
Było takie szykowne i nowoczesne.
To Itsy Bitsy Teenie Weenie Honolulu–Plażowe–Bikini.
Tak, szczególnie podobało się facetom.
1,2,3, no co tam się dzieje!

Tak, w Wenecji był fotograf,
Który uczynił z niej gwiazdę.
Potem można było przeczytać w gazetach,
Że wszystkiemu winne było to bikini.

8,9,10, co tam można było zobaczyć!
To było Itsy Bitsy Teenie Weenie Honolulu–Plażowe–Bikini.
Było takie szykowne i nowoczesne.
To Itsy Bitsy Teenie Weenie Honolulu–Plażowe–Bikini.
Tak, szczególnie podobało się facetom.
1,2,3, no co tam się dzieje!

I skoro nigdzie nie mogła go nosić,
Ubrała to bikini będąc sama w domu,
Wchodząc do wanny.

tłumaczenie: Kasia

Kein Gnadenbrot

Żadnej litości

To historia o biednym psie,
Który stracił swego pana.

Żadnej litości nad biednym psem,
Żadnego schronienia przed deszczem.

Siedzi ciągle przy grobie swego pana,
Aż odkupi swe winy na tym świcie.
To była od początku wielka miłość,
On był taki mały i dorastali razem.
Zawsze razem, w potrzebie i niebezpieczeństwie.
Mały pies i sierota, która była jego panem.

Żadnej litości nad biednym psem,
Żadnego schronienia przed deszczem.

Razem się wygłupiali,
Brak im było miłości, jak w domu rodzinnym.
Ale teraz te lata są tak odległe.
Krzyż i pagórek–to zostało po jego panu.

Żadnej litości nad biednym psem,
Żadnego schronienia przed deszczem.

Siedzi ciągle przy grobie swego pana,
Aż odkupi swe winy na tym świcie.

tłumaczenie: Kasia

König der Blinden

Król ślepych

Witam w moim królestwie.
Od kiedy tu jesteś?
Od wczoraj, dzisiaj, a może dłużej?
Pozwól mi zapoznać cię z porządkiem,
Panującym w moim domu.
Jeśli chcesz tu zostać i żyć tutaj,
Musisz się ich trzymać.

Musisz się nauczyć, jak mówi się „Dziękuję”,
A przy tym głęboko się pokłonić.
I jak się zlizuje resztki z obcego talerza.
Musisz wiedzieć, jak się śmiać,
Podczas całowania podłogi.
Oraz pamiętać, że wolność jest tylko słowem,
O którym tutaj można tylko pomarzyć.

Tu mówi król ślepych.
Ostatni raz otwórz oczy.
Stoisz na środku cmentarza,
Na którym powinieneś leżeć.

Nie musisz się bać,
Bo nie jesteś tu sam.
Jako część ogromnej większości,
Która dzień zawsze milczy.
W armii bezimiennych,
Która powinna iść tylko jedną droga.
Ty i twoi sąsiedzi–razem jesteście moim ludem.
(Narodem, jesteście narodem.)

Tu mówi król ślepych,
Więc rzućcie się w kurz.
Leżcie tam, dopóki nie rozkażę wstać,
Ażebyście mogli dla mnie zatańczyć.
Jestem królem ślepych,
Klęknijcie na dole w gównie.
Słuchajcie, co do was mówię,
Bo ja jestem prawem.
Zamknijcie swoje umysły, a klucz wyrzućcie.
Nikt nie będzie was o nic pytał,
Wy też nie powinniście pytać.
Cieszcie się z tego życia, które wam dano.

Tutaj wasze usta nie są do mówienia.
Wasze uszy nie do słuchania.
Wasze nosy nie powinny wąchać,
A wasze nerwy nic czuć.
Wasze stopy nie powinny chodzić,
Dopóki im tego nie rozkażę.
Nie zapomnijcie reguł,
Zawartych w kodeksie.

Ja jestem królem ślepych.
Wierzycie naprawdę? Sami widzicie.
Klęknijcie wszyscy na dole w gównie.
Nie wstawajcie, dopóki nie rozkaże wstać.

Jestem królem ślepych,
Rzućcie się więc w kurz.
Witam w złotej klatce.
Witajcie w moim domu.

tłumaczenie: Kasia

Krieg und Frieden

Wojna i pokój

Po tej niekończącej się walce
Czuję się pusty i rozdrażniony.
Nie wiem jak to się zaczęło.
Męczy mnie bycie twoim wrogiem.

Dam spokój, jak dla mnie wygrałaś.
Mam nadzieję, że jesteś zadowolona.
Mam gdzieś, czy mi dobrze życzysz,
Czy moje imię na zawsze przeklinasz.

Przysięgam tu i teraz, że zejdę ci z drogi,
Jeśli obiecasz, że zostawisz mnie w spokoju.

Każda złość była stratą czasu,
Każda sekunda o jedną za wiele,
Wszystkie kłótnie bezsensowne.
Chodziło jedynie o zasadę.

Rób ze mną, co chcesz,
Ja się dalej nie bawię.
Hej, hej, hej…

Nigdy nie byliśmy przyjaciółmi
I raczej nimi nigdy nie będziemy.
Wątpię, że spędza ci to sen z powiek.
Ale kogo obchodzi nasz stosunek do siebie?

Każda złość była stratą czasu,
Każda sekunda o jedną za wiele,
Wszystkie kłótnie bezsensowne.
Chodziło jedynie o zasadę.

Rób ze mną, co chcesz,
Ja się dalej nie bawię.
Hej, hej, hej…

Czemu nie troszczymy się o to co ważne,
Zamiast denerwowania się nawzajem?

Każda złość była stratą czasu,
Każda sekunda o jedną za wiele,
Wszystkie kłótnie bezsensowne.
Chodziło jedynie o zasadę.

Rób ze mną, co chcesz,
Ja się dalej nie bawię.
Hej, hej, hej…

tłumaczenie: Kasia

Leben ist tödlich

Życie jest śmiertelne

Czas skapuje po nas,
Dopóki nie zapytamy,
Co zostaje z śladów naszych dróg.
Wytarte, zapomniane,
Jakby ich nie było.

Pełzamy przez błoto przeszłości,
W jej poszukiwaniu,
Gnani przez pytanie:
„Co dotychczas osiągnęliśmy?”

Spójrz na siebie,
Chcesz być nieśmiertelny?
Dzięki Bogu,
Życie jest śmiertelne.

Wiadomo, że wszystko ma cenę.
Przygotuj się na liczby,
Kiedy wystawią ci rachunek.

I wszystko gotowe.
Zaciskasz zęby
I żegnasz się ze sobą.

Jeżeli oddamy tylko część z nas,
Co stanie się z resztą?
Ile trzeba by było nam dać,
Żeby coś zostało pod kreską?

Spójrz na siebie,
Chcesz być nieśmiertelny?
Dzięki Bogu,
Życie jest śmiertelne.

Kiedy los był dla ciebie dobry?
Skąd bierze się strach przed śmiercią?
Czemu właściwie wciąż wierzysz,
Że nadal żyjesz?

Czas skapuje po nas,
Dopóki nie zapytamy,
Co zostaje z śladów naszych dróg.
Wytarte, zapomniane,
Jakby ich nie było.

Słuchamy, co nam los obiecuje.
Śmieje się z nas i nie daje nic.
A kiedyś zostawi nas samych

I wszyscy stoją z wyciągniętą ręką,
Chcą małą część wieczności.
Marzą o tym, że wszystko zacznie się od nowa
I mocno czepiają się dnia wczorajszego.

Spójrz na siebie,
Chcesz być nieśmiertelny?
Dzięki Bogu,
Życie jest śmiertelne.

tłumaczenie: Kasia

Medley

Mieszanka

Złożona z:
Kopciuszka, Kapelusza tyrolskiego, Winda w górę zajęta.
Ślicznej panny, mamy, Adelheid, Tak mówi stary wódz:
Pięknie żyć na świecie.

Kopciuszku, dziewczyno z baśniowej krainy.
Kopciuszku, chodź i podaj mi swoją dłoń.
Nocami przy świetle księżyca marzę o tobie,
A w ciągu dnia jestem taki samotny.
Kopciuszku, chodź i podaj mi swoją dłoń.

Lepiej kupię sobie tyrolski kapelusz,
W którym mi do twarzy, w którym mi do twarzy.
Wtedy każdego wieczora pomuzykuję,
Zawsze tę samą melodię.

Winda w górę zajęta, muszą zaczekać.
Mogą podróż na górę zacząć później.
W tych okolicznościach nie doczekają się.
Winda w górę zajęta, muszą zaczekać.

Śliczna panno, masz dla mnie dziś czas– hoh, jahoh, jahoh.
Powiedź proszę „tak”, a będę twój
I zaśpiewam „hoh, jahoh, jahoh”
Śliczna panno, masz dla mnie dziś czas– hoh, jahoh, jahoh.
Powiedź proszę „tak”, a będę twój
I zaśpiewam „hoh, jahoh, jahoh”

Mamo, nigdy już nie będziesz płakała przez twojego chłopca.
Mamo, los nas znów połączy.
Mamo, nigdy już nie będziesz płakała przez twojego chłopca.
Mamo, los nas znów połączy.

Adelheid, Adelheid, podaruj mi gałązkę.
Adelheid, Adelheid, malutką gałązkę.
Adelheid, Adelheid, zrób coś dobrego
I podaruj mi na moją grządkę róż małą gałązkę.
I podaruj mi na moją grządkę róż małą gałązkę.

Mówił wódz do Indianina:
Dziki jest zachód, ciężki zawód– uh, uh.
Mówił wódz do Indianina:
Dziki jest zachód, ciężki zawód– uh, uh.

Pięknie żyć na świecie.
Mówi pszczoła do jeżozwierza.
Możesz oddychać, jesteś wolny.
Pięknie żyć na świecie.
Pięknie żyć na świecie.
Mówi pszczoła do jeżozwierza.
Możesz oddychać, jesteś wolny.
Pięknie żyć na świecie.

tłumaczenie: Kasia

Mehr davon

Więcej

Spróbowałem, żeby to raz zobaczyć.
Było tego mało, ale było bardzo piękne.
Chciałem tego więcej, tylko troszeczkę więcej.
(Daj mi więcej.)

Następnym razem wziąłem dosyć.
I tak całkiem przyjemnie huknęło.
Czułem się tak dobrze, tak nad zwyczaj silny.
Kiedyś zostało działanie, ale szybciej wraca.
Nagle zostałem sam, taki pusty, wypalony.
Potrzebowałem więcej.
Daj mi więcej.
Chcę więcej.

Dzień i noc myślę tylko o tobie, od kiedy wiem, że jesteś.
Dzień i noc myślę tylko o tobie, od kiedy mój świat kręci się wokół ciebie.
Tylko wokół ciebie.
(Więcej, chcę więcej)

Bez ciebie moje życie nie ma sensu.
Błagam, nie możesz odejść.
Zapłacę dobrze, dam ci wszystko, co jeszcze mam:
Mój charakter, szacunek do siebie, resztki moralności.
Chcę więcej.

Dzień i noc myślę tylko o tobie, od kiedy wiem, że jesteś.
Dzień i noc myślę tylko o tobie, od kiedy mój świat kręci się wokół ciebie.
Tylko wokół ciebie.
(Więcej, chcę więcej)

Daj mi więcej.
Chcę mocy (Więcej mocy)
Daj mi pieniądze (Chcę więcej)
Daj mi sławę (Chcę więcej)
Więcej szybkości (Chcę więcej)
Więcej nienawiści (Chcę więcej)
Więcej seksu (Chcę więcej)

tłumaczenie: Kasia