Paradies

Raj

Kto może powiedzieć, co się z nami dzieje?
Może zgadza się to,
że życie jest egzaminem,
na którym powinniśmy się dobrze zaprezentować.

Tylko ten, kto dostanie szóstkę,
może pójść do nieba.
Na całej nędznej reszty
pozostaję piekło ponownych narodzin:
jako turysta na Ibizie, jako policjant z drogówki,
jako klown z cyrku,
którego nikt nie chce oglądać.

Żeby uniknąć takigo losu,
musimy się naprawdę natrudzić.
Każdy dzień zaczynać modlitwą
a nie aspiryną.
Tylko ten, kto biega do konfesjonału,
jakby walczył o medal
i tam wyznaje wszystkie swoje grzechy,
otrzyma rozgrzesznie.

Nie chcę do raju,
jeśli droga tam jest tak ciężka!
Nie proszę o azyl w niebie.
Jeśli o mnie chodzi, to ja tu zostaję.

Kto umie jeść nożem i widelcem
i przy stole siedzi wyprostowany,
kto mówi zawsze „Tak” i „Dziękuję”,
tego szanse nie tak stoją źle.
Kto dzielnie staję w pierwszym szeregu
w ślniących butach,
kto swój los przyjmuje z pokorą,
na tego czeka zbawienie.

Powinniśmy słuchać uważnie,
robić, co nam mówią,
podporządkować się i naśladować
od pierwszego do ostatniego dnia,
zawsze grać według reguł,
które są nam przykazane,
które są zapisane w księdze życia
na wieki wieków Amen.

Nie chcę do raju,
jeśli droga tam jest tak ciężka.
Kto wie, czy za tymi drzwiami
będzie nam lepiej.
Nie chcę do raju,
jeśli droga tam jest tak ciężka.
Nim na kolanach zacznę o coś błagać,
to sobie tu jeszcze trochę zostanę.

Nie chcę do raju,
jeśli droga tam jest tak ciężka.
Jeśli nie wolno mi wejśc do środka takim, jakim jestem,
zostanę przed drzwiami, na zewnątrz.
Nie chcę do raju,
jeśli droga tam jest tak ciężka.
Nie proszę o azyl w niebie.
Jeśli o mnie chodzi, to ja tu zostaję.

tłumaczenie: Adam II Tomczyk

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *