Wszystkie wpisy, których autorem jest admin

Das Altbierlied

Piwna piosenka

Każdy kocha i jest dumny ze swojej ojczyzny.
Dlatego, co jest jasne, kochamy naszą nadreńską plażę.
Tam, gdzie stoi wieża zamkowa, czujemy się jak w domu.
A, że bez piwa nie da rady, głośno wołamy:

Jesteśmy w lesie, gdzie zostało nasze dobre piwo.
W Düsseldorfie mamy najdłuższy bufet świata.
Tak, jesteśmy w lesie, gdzie zostało nasze dobre piwo.
Gdzie jest ten bohater, który za swoje pieniążki postawi kolejkę ?

Zróbmy sobie męską wycieczkę śladami pięknego orła.
Pijmy tylko Burgunda – to jest jasne ja słońce.
Najpóźniej koło północy zaczynamy ogromnie tęsknić
Za szklaneczką naszego dobrego piwa z beczki.

Jesteśmy w lesie, gdzie zostało nasze dobre piwo.
W Düsseldorfie mamy najdłuższy bufet świata.
Tak, jesteśmy w lesie, gdzie zostało nasze dobre piwo.
Gdzie jest ten bohater, który za swoje pieniążki postawi kolejkę ?

tłumaczenie: Kasia

Das Mädchen aus Rottweil

Dziewczyna z Rottweil

Przypominam sobie jeszcze ten dzień,
w którym byliśmy naszym busem w Rottweil.
Znowu po drodze, stąd tam,
i co było pomiędzy, było nam gównianie obojętne.
Tylko przerwa tylko stop na sikanie,
Potem dalsza podróż.
Potrzebowałem jeszcze parę gum do żucia
I pobiegłem do sklepu.
(Ohohoho) I kiedy podszedłem do kasy,
(Ohohoho) zobaczyłem ją stojącą przede mną.
(Ohohoho) Powitała mnie uśmiechem –
(Ohooooo) trafiła mnie jak błyskawica!
Tylko popatrzyliśmy na siebie
i na sekundy świat po prostu stanął.
I na zewnątrz gdzieś zaszczekał pies –
to był gorący dzień.
I moje stopy zaprowadziły mnie
z powrotem do busu
Nie zapłaciłem.
(Ohohoho) Ona była kobietą,
na którą przez całe życie
(Ohohoho) zawsze czekałem.
(Ohohoho) Jednak nigdy nie wróciliśmy
(Ohooooo) do tego pięknego miasta.
Czasami zadaje sobie pytanie,
Jak dobrze ona dziś żyje
i czy jest szczęśliwa –
czy ma Mężczyznę?
Hey hey hey hey……
(Ohohoho) Na zewnątrz gdzieś zaszczekał pies
(Ohohoho) w ten gorący dzień
(Ohohoho) i nigdy nie wróciliśmy
(Ohooooo) do tego pięknego miasta
I zadaje sobie pytanie
jak dobrze ona dziś żyje
Czy jest szczęśliwa
i z którym mężczyzną
Tak, zadaje sobie pytanie
Jak dobrze ona dziś żyje –
I czy ma psy
Albo mężczyznę…

tłumaczenie: Alex

Musterbeispiel

Przykład mistrza

Otwierasz oczy, jesteś w szpitalu,
Byłeś o krok od bram nieba.

Jesteś przykładnym kryminalistą i potrzebujemy cię.
Jesteś przykładnym kryminalistą, dowodem zwycięstwa.

Czarna owca mechanizmu zegara
Pomoże nam go teraz nakręcić.

Wygłoś swoją mowę, dobrze ci to wychodzi.
Bądźcie mili i uprzejmi podczas wywiadu.
Pomóż ministrowi, jest twym przyjacielem.
On wie, że go nigdy nie zawiedziesz

Jesteś przykładnym kryminalistą i potrzebujemy cię.
Jesteś przykładnym kryminalistą, dowodem zwycięstwa.

tłumaczenie: Kasia & Siggi

Der Abt von Andex

Opat z Andex

Śmieje się gorące południowe słońce
I w końcu budzi się czarny opat.
Z ciężką głową, chwiejąc się, idzie korytarzem.
Co się działo wczoraj na imprezie zakonnic?

Czy miłość może być grzechem?
Czy on jest czarną owcą?
O Panie, to nie tak, jak się wydaje.
Wiem, ze nie mogę.

Siostra Maria zbiera właśnie róże,
Przy czym bardzo się wypina.
Nagle znów mu przyszło na myśl
Czy miłość może być grzechem?

Czy miłość może być grzechem?
Czy on jest czarną owcą?
O Panie, to nie tak, jak się wydaje.
Wiem, ze nie mogę.

Czy miłość może być grzechem?
Czy miłość może być grzechem?
Czy miłość może być grzechem?
Czy miłość może być grzechem?

tłumaczenie: Kasia

Der Auftrag

Zlecenie

Tylko sekundy dzielą od wypadku,
Nikt nie da sygnału ostrzegawczego.
Czysto mechaniczne zdarzenie.

Mały punkt na celowniku
Porusza się w tę i z powrotem.
I kropka, bezgłośnie za nim podążająca,
Jakby był magnesem.

Gdy poruszy palcem,
Zabawa się skończy.
Żadnej nadziei ani szansy,
Że kula zejdzie z toru.

Mały punkt na celowniku
Porusza się w tę i z powrotem.
I kropka, bezgłośnie za nim podążająca,
Jakby był magnesem.

tłumaczenie: Kasia

Der Bo-Frost Mann

Dostawca mrożonek

To jest naprawdę smutne,
Nigdy bym nie pomyślał,
Że kobieta, z którą jestem,
Zrobiłaby coś takiego.
Wracam zadowolony do domu,
Bo będę mógł się z nią kochać.
Ona też jest, ale kto przy niej klęczy?
Dostawca mrożonek.

Dostawca mrożonek, dostawca mrożonek,
No tego już za wiele.
Ona mówi: ”Cześć kochanie.”
Zamrażalnik był pusty.

Już dosyć marny byłby listonosz,
Albo ktoś typu śmieciarz.
Ale akurat dostawca mrożonek.
Tak, wiem, to straszne.

Ona pyta: „Co z twoim humorem?”
I mówi: „Nic sobie nie wyobrażaj.”
Spoglądam na nią i kto przy niej klęczy?
Dostawca mrożonek.

A co ja mam przeciwko dostawcom mrożonek.
No co jest, czego od nich chce?

O to mnie pyta i mówi, że:
On miałby maturę
I studiowałaby prawo.
I po co zaczął z tym gównem?
Kto zawsze jeździł kanciastym busikiem,
Jest i zawsze zostanie dostawcą mrożonek.

tłumaczenie: Kasia & Siggi

Der Froschkönig

Żabi król

Sam siebie pytam, jak ci się wiedzie.
I cóż teraz porabiasz
Pewnie już od dawna o mnie nie myślisz
I nie wspomnisz tego, co było.
Potykaliśmy się w życiu na połówce wieczności
Nigdy nie byliśmy trzeźwi
Za to stale pijani miłością

Zawsze chciałem dla ciebie być tym
Kim z pewnością nigdy nie byłem.
A im bardziej próbowałem.
Tym gorzej wychodziło.
Chciałem odwiedzać cię w twoim świecie
Lecz nie zdołałem tam trafić.

Goniłem za twoimi marzeniami
Ale ich nie sięgnąłem..
Próbowałem się do ciebie zbliżyć
Każdej nocy w naszym łóżku.
Gdy jednak trzymałem cię za rękę.
Twe serce było gdzieś daleko.

Zawsze chciałem dla ciebie być tym
Kim z pewnością nigdy nie byłem.
To ciągłe „Patrz mi w oczy”
W końcu nas oślepiło.
Nie byłem tym, kogo szukałaś
Nawet, gdy krzyczałem „Tu jestem!”
Gdy za kimś wołałaś
Bo czułaś się samotna.

W najlepszych chwilach byliśmy jak w raju
Ale zawsze coś ściągało nas w dół.
Zdecydowanie zbyt wcześnie
Zbyt wcześnie.

Zawsze chciałem dla ciebie być tym
Kim z pewnością nigdy nie byłem.
Nawet gdy mnie wołałaś, gdy czułaś się samotna.
Ale przeszedł bym to wszystko
Raz jeszcze z tobą
Z całą tą kupą błędów
Bo niczego nie żałuje

tłumaczenie: Piotr Kostka

Der König aus dem Märchenland

Król z baśniowej krainy

Zawsze, kiedy może, zostaje w domu.
Biegnie do swojego pokoju i się zamyka.
I tam siada na łóżku jak na tronie,
Zanurza się w książkach i odpływa.

Do ładnych wróżek, nad czarodziejskie morza,
Do krasnoludków i olbrzymów w lesie,
Do czarownic, które przędą złoto
Na siano, z którego robią swe domki.

Ale kiedy robi się późno, musi wracać tam,
Gdzie na niego czekają, wołając „Obudź się!”
Uchodzi za marzyciela, lekkiego świra,
Trochę niepełnosprawnego idiotę.

Ale on tego nie słucha, bo jest gdzie indziej,
Gdzie rozmawia z ptakami i magicznym roślinami.
Siedzi koło nimf w pełni blasku.
A kiedy chce, może się zmienić.

Jako tchórz albo bohater,
Jako żebrak albo szlachcic.
Bo on robi to, co mu się podoba.
On jest królem z baśniowej krainy.

Schowali przed nim ksiązki,
Żeby wypróbował rzeczywistość.
Po tym siedzi sam w pokoju,
Gapiąc się w ścianę i czekając aż mu je oddadzą.

Wtedy leci jak strzała do domu złoczyńców,
Do macochy jego narzeczonej,
Wybawia ją z opresji i daje magiczne zioła.
Tylko on wie, jak zmieniają się role.

Jako tchórz albo bohater,
Jako żebrak albo szlachcic.
Bo on robi to, co mu się podoba.
On jest królem z baśniowej krainy.
On jest królem z baśniowej krainy.

On jest tchórzem i bohaterem.
On jest żebrakiem i szlachcicem.
Jest tym, kim chce być.
On jest królem z baśniowej krainy.

On jest tchórzem i bohaterem.
On jest żebrakiem i szlachcicem.
Jest tym, kim chce być.
On jest królem z baśniowej krainy.
On jest królem z baśniowej krainy.
On jest królem z baśniowej krainy.
Król z baśniowej krainy.
Król z baśniowej krainy.

tłumaczenie: Kasia

Der letzte Kuss

Ostatni pocałunek

Kiedyś nadejdzie dla każdego ten dzień
W którym za wszystko zapłacimy
Pomyślimy, jak pięknie było
Pożałujemy naszych błędów, chętnie zrobilibyśmy wszystko inaczej
nie robilibyśmy wszystkich naszych złośliwości.

Żyjemy w ukryciu, wymażemy wszystkie nasze ślady
Przed wszystkimi, przed nami samymi
Żeby żaden człowiek wówczas nie widział, kiedy jesteśmy prawdziwi

Gdzie jest to miejsce na prawdziwy pocałunek
Wiem, że musze je dla nas znaleźć
Na ulicy w deszczu, na górze blisko przy księżycu
Czy można go tylko przynieść z łoża śmierci
Gdzie jest to miejsce na ostatni pocałunek
Ten jedyny, który ja Tobie muszę dać…

Wszystkich tych, którzy staną nam na drodze będziemy ranić
Dlaczego tak jest, to jest już pytanie na całe życie.

Kiedy jest czas na ostatni prawdziwy pocałunek
który wszystkie nasze kłamstwa usunąć musi
Daj mi chwilę na ostatni prawdziwy pocałunek
Tak chcemy się pocałować, przynajmniej na koniec
To będzie pocałunek, który wybaczy
i nas wyzwoli
Musisz mi go podarować, wprawdzie jestem złodziejem
ale kradziony jest bezwartościowy,
a później już go więcej nie potrzebuje.

tłumaczenie: Ania

Der letzte Sieg

Ostatnie zwycięstwo

W środku bitwy
Nie można iść do domu.
Nawet, jeśli jesteś zmęczony,
Tak łatwo nie można się wycofać.
Więzień murów tego miasta.

Pomyśl, zanim się poddasz,
Cena za to jest wysoka.
Nie oddadzą z powrotem pieniędzy,
Nie dostaniesz drugiej szansy.

Niebo nad tobą jest szare,
A kiedy był inne?
Codziennie połykasz swoją dumę,
Co cię tu jeszcze zadziwi?
Twoje marzenia nie ziszczą się.

Jeśli nic już nie ma sensu,
Wszystko będzie 10–ciokrotnie cięższe.
Kiedyś obejrzysz się na swoje życie,
Może wtedy będzie wiedział po co.

Ostatnie zwycięstwo – było dawno temu.

tłumaczenie: Kasia