Archiwa kategorii: Kasia & Siggi

100 Tage bis zum Untergang

100 dni do zagłady

Spakowałeś już wszystko,
Co było dla ciebie ważne?
Czy zabrałeś paszport
I pożegnałeś się z wszystkimi?
Czy nie załatwiłeś czegoś?
Spłaciłeś wszystkie długi?
Zamówiłeś sobie nagrobek,
Czy jest to dla ciebie obojętne?

Co zrobiłbyś, gdyby obwieszczono:
„Tylko 100 dni do zagłady.”
Twoje ostatnie słowa byłyby żartem, czy modlitwą?
100 dni do końca.
100 dni do końca.

Masz czas, żeby zdobyć każdy szczyt
I przejść wszystkie doliny,
Przepłynąć wszystkie morza
I zwiedzić każdy kraj.
100 razy możesz wybrać kierunek,
W którym chcesz iść.

Co zrobisz, gdy obwieszczą:
„100 dni do zagłady.”
Będziesz gotowy, czy nie uwierzysz?
100 dni do zagłady.
100 dni do zagłady.

Powoli musisz zdecydować,
Czego chcesz od życia.
Kto od dziś jest wrogiem,
A kim są twoi przyjaciele,
Kogo zatrzymasz w ramionach,
Kiedy wszystko zniknie.

Co zrobiłbyś, gdyby obwieszczono:
„Tylko 100 dni do zagłady.”
Twoje ostatnie słowa byłyby żartem, czy modlitwą?
100 dni do końca.
100 dni do końca.

tłumaczenie: Kasia & Siggi

Musterbeispiel

Przykład mistrza

Otwierasz oczy, jesteś w szpitalu,
Byłeś o krok od bram nieba.

Jesteś przykładnym kryminalistą i potrzebujemy cię.
Jesteś przykładnym kryminalistą, dowodem zwycięstwa.

Czarna owca mechanizmu zegara
Pomoże nam go teraz nakręcić.

Wygłoś swoją mowę, dobrze ci to wychodzi.
Bądźcie mili i uprzejmi podczas wywiadu.
Pomóż ministrowi, jest twym przyjacielem.
On wie, że go nigdy nie zawiedziesz

Jesteś przykładnym kryminalistą i potrzebujemy cię.
Jesteś przykładnym kryminalistą, dowodem zwycięstwa.

tłumaczenie: Kasia & Siggi

Der Bo-Frost Mann

Dostawca mrożonek

To jest naprawdę smutne,
Nigdy bym nie pomyślał,
Że kobieta, z którą jestem,
Zrobiłaby coś takiego.
Wracam zadowolony do domu,
Bo będę mógł się z nią kochać.
Ona też jest, ale kto przy niej klęczy?
Dostawca mrożonek.

Dostawca mrożonek, dostawca mrożonek,
No tego już za wiele.
Ona mówi: ”Cześć kochanie.”
Zamrażalnik był pusty.

Już dosyć marny byłby listonosz,
Albo ktoś typu śmieciarz.
Ale akurat dostawca mrożonek.
Tak, wiem, to straszne.

Ona pyta: „Co z twoim humorem?”
I mówi: „Nic sobie nie wyobrażaj.”
Spoglądam na nią i kto przy niej klęczy?
Dostawca mrożonek.

A co ja mam przeciwko dostawcom mrożonek.
No co jest, czego od nich chce?

O to mnie pyta i mówi, że:
On miałby maturę
I studiowałaby prawo.
I po co zaczął z tym gównem?
Kto zawsze jeździł kanciastym busikiem,
Jest i zawsze zostanie dostawcą mrożonek.

tłumaczenie: Kasia & Siggi

Es ist vorbei

Minęło

OK! Leżę w łóżku, płacząc.
Ze stolika uśmiechasz się ty.
Od pierwszego pocałunku, który to zaczął,
Minął już cały długi rok.
Biorę w rękę twoje zdjęcie
I rozbijasz się na ścianie.

Minęło.
Minęło.

Myślałbym, że jestem winny,
Gdybym nie odkrył twojej gry.
Już nie jestem marionetką.
Długo patrzę na telefon,
Na drugim końcu czekasz ty,
Ale ja już znam tą gadkę.

Minęło.

Ten kraj potrzebuje nowych kobiet.
Ty czujesz się taka wspaniała.
A ja mam was wszystkie gdzieś.

Minęło.
Wszystko minęło.

tłumaczenie: Kasia & Siggi

Faust in der Tasche

Pięść w kieszeni

Znów czuję się dobrze,
Już mam wszystko za sobą.
Stoję w sklepie muzycznym
I nagle spoglądam na drzwi.
To wchodzisz ty z tym swoim
Nowym księciem, ręka w rękę.

Błagam, zejdź mi z oczu.
Nie mogę na was patrzeć.
Błagam, zejdź mi z oczu,
Nie możesz tego zrozumieć?

Wiem, zrobiłem dla nas za mało.
Zdradzasz mu nasze tajemnice?
Czy twój nowy musi być patałachem?
Jeśli pomyślę o tym dłużej, to mu przywalę.

Błagam, zejdź mi z oczu.
Nie mogę na was patrzeć.
Błagam, zejdź mi z oczu,
Nie możesz tego zrozumieć?

Ma kupę kasy i dobrze wygląda,
A kiedy do was przychodzi, rodzice się cieszą.
I twoi przyjaciele uważają, że jest super.
Hej, gogusiu, zabieraj swoje łapy!

Wypijam piwo i wychodzę na deszcz.
W kieszeni kurtki zaciskam pięść,
Ale nic z tego nie wynika.

Ale następnym razem koniec z nim,
Tak, następnym razem zapłaci,
Za to czego nie jest może winny.

Błagam, zejdź mi z oczu.
Nie mogę na was patrzeć.
Błagam, zejdź mi z oczu,
Nie możesz tego zrozumieć?

Błagam, zejdź mi z oczu.
Błagam, zejdź mi z oczu.

tłumaczenie: Kasia & Siggi

Hirnfick (Futter für die Fische)

Urojone pieprzenie. (Jedzenie dla rybek)

Widzisz te rybki w akwarium?
Otwierają pyszczki, a ich krzyk jest niemy.
Gapią się przez szybę, głuche na ten świat.
Czekają, aż ktoś przyniesie im jedzenie.

Dostaną coś do jedzenia, czy nie?
Sam zdecyduj, ty tutaj rządzisz.

Patrzysz na pakę, uderzasz koło lustra.
Jak zwykle zastanawiasz się nad życiem.

W myślach leci jakiś czarno–biały, niemy film,
Który urywa się zawsze w tym samym miejscu.

Czujesz się wolny – urojone pieprzenie.

Zmienisz swoje życie, czy raczej nie?
Obojętnie, co zrobisz, skończy się tak samo.
Ideologiczny proces, niekończący się cykl.
Z popiołu w popiół, z kurzu w kurz.

Wtedy się uwolnisz – urojone pieprzenie.
Uwolnij się – urojone pieprzenie.

Jedzenie dla rybek.

tłumaczenie: Kasia & Siggi

Keine Chance für die Liebe

Zero szans na miłość

Rano za wcześnie,
Wieczorem za późno.
Powoli się już wkurzam,
Bo to trwa od miesięcy.

Ja pytam: „Kiedy?”
A ty do mnie: „Dlaczego?”
Czemu, dlaczego nie mogę zaczekać?

Ostatnio jest bardzo źle.
Ciągle masz migrenę,
Która kończy okres,
W takcie co 2 tygodnie.

Ja pytam: „Kiedy?”
A ty do mnie: „Dlaczego?”
Czemu, dlaczego nie mogę zaczekać?

Ja pytam: „Kiedy?”
A ty do mnie: „Dlaczego?”
Czemu, dlaczego już ne mogę dłużej czekać?

tłumaczenie: Kasia & Siggi

Kopf oder Zahl

Głowa, czy zapłata

Nie chcemy was zmieniać,
Nie chcemy rewolucji,
Nie jesteśmy handlarzami pereł.
Czemu nam nie ufacie?
Mamy białą flagę,
Damy wam ją w prezencie.

Przychodzimy w pokoju, macie wybór.
Możecie się zastanowić, głowa albo zapłata.

Nie ma czego negocjować.
A dla jasności,
Nie musimy się kochać,
Ale nie będziemy błagali.

Kto tu stanowi prawo?
Kto definiuje moralność?
Zostawimy wam te pytania,
Jeśli oszczędzicie odpowiedzi.

Przychodzimy w pokoju, macie wybór.
Możecie się zastanowić, głowa albo zapłata.

Przychodzimy w pokoju, witajcie.
Co bierzecie: Głowę, czy zapłatę?

tłumaczenie: Kasia & Siggi

Venceremos – Wir werden siegen

Vanceremos – Zwyciężymy

O świtaniu przed jakimś barem,
Po zakręconej i przetańczonej nocy,
W sercu Hawany, nad samym morzem,
Dwudziestu punków przy ostatnim piwie.

Kiedyś zwyciężymy,
Obwieszcza napis na ścianie.

Na polu tytoniu w kierunki Pina del Rio,
Ludzie czekają – autobusu ani śladu.
W kraju niczyim tylko szyld,
Na którym Castro obiecuje narodowi:

„Kiedyś zwyciężymy
I żyjemy tylko dla tego dnia.”
Kiedyś zwyciężymy,
Vanceremos – to będzie długa walka.

Z Vorader do Santa Cruz,
Z północy na południe, z zachodu na wschód,
W każdym mieście tego kraju
Coś o tym ciągle przypomina.

Kiedyś zwyciężymy,
Możemy czekać do końca świata.
Kiedyś zwyciężymy.
Venceremos – to będzie długa walka.

tłumaczenie: Kasia & Siggi